mniejroboty.

Case study

Output. Jeden system pracy zamiast plików, które się rozjeżdżają

Jak agencja pracy tymczasowej uporządkowała wiedzę w firmie i wprowadziła agentów AI, którzy wykonują zadania, a nie tylko podpowiadają.

Ola Hajn, właścicielka Output

W skrócie

  • Firma: Output, agencja pracy tymczasowej i rekrutacji
  • Zespół: właścicielka i trzy osoby w biurze
  • Wyzwanie: rozproszona wiedza, AI używane bez wspólnego systemu, nieużywany CRM
  • Rozwiązanie: audyt, jedna baza wiedzy, dedykowana aplikacja i agenci AI dopasowani do ról
  • Efekt: zadania wykonane od ręki, dane w jednym miejscu i kontrola nad firmą bez dopytywania zespołu

O firmie

Output dostarcza klientom pracowników magazynowych i technicznych, prowadzi rekrutacje i zajmuje się legalizacją zatrudnienia cudzoziemców. Firmą kieruje Ola Hajn, radczyni prawna, która sama odpowiada za oferty i relacje z klientami.

W tej branży o współpracy decyduje zaufanie. Klient powierza agencji ludzi i terminy, więc każda oferta, umowa i odpowiedź musi być dopracowana. Oli zależy, żeby klient na każdym etapie czuł, że trafił do profesjonalistów.

Ola Hajn, radczyni prawna, w todze

Wyzwanie

Zespół korzystał z AI, ale bez wspólnego systemu. Wiedza o firmie była rozproszona, a efekty pracy z AI przypominały ruletkę: raz dobre, raz do poprawki. Przy takim standardzie obsługi to był realny problem.

„Zachwyciłam się sztuczną inteligencją, ale przy każdej czynności napotykałam przeszkody. Ciągle musiałam ją ustawiać, korygować.”Ola Hajn

Rozwiązanie

Zaczęłyśmy od uporządkowania firmy. Agentów uruchomiłyśmy dopiero na gotowym fundamencie.

To świadoma kolejność. Agent podłączony do rozproszonych plików i niespisanych zasad tylko przyspiesza bałagan: szybciej powiela błędy i pracuje na różnych wersjach tych samych danych. Dopiero gdy firma ma jedno źródło wiedzy i jasne zasady, agent może działać tak, jak działa dobry pracownik, który zna firmę.

  1. Diagnoza. Audyt systemu pracy całej firmy, a potem rozmowa z każdą osobą o jej obowiązkach i stylu pracy.
  2. Fundament. Jedna baza wiedzy zamiast kilku wersji plików. Duży CRM zastąpiła aplikacja szyta pod potrzeby zespołu i obsługiwana przez agentów AI. Całość połączyłyśmy z narzędziami, z których zespół już korzysta.
  3. Agenci dopasowani do ról. Każda osoba, łącznie z prezeską, pracuje z agentem zaprojektowanym pod swoje zadania. Ramy są jasne: wewnątrz firmy agent działa sam, a nic nie trafia do klienta bez zatwierdzenia człowieka.
  4. Wdrożenie etapami. Agentów uruchamiałyśmy krok po kroku. Każdy etap kończył się rozwiązaniem, które działa w codziennej pracy.

Efekty

„Taki laik jak ja jest w stanie w końcu zadać pytanie i od razu otrzymać odpowiedź dopasowaną do mnie i mojej firmy.”Ola Hajn

Przykład z codziennej pracy: jedna z faktur nie trafiła do KSeF, bo Ola czekała, aż klient zatwierdzi jej treść, a w natłoku spraw o niej zapomniała. Agent wyłapał, że faktura wciąż czeka, i zwrócił na to uwagę Oli. To drobna sprawa, ale właśnie takie drobne sprawy najczęściej giną, gdy wszystko jest na głowie właścicielki.

„To jest mój najlepszy pracownik, pod wieloma względami: wiedzy, doświadczenia, znajomości tematu. A co zaskakujące, też ta uprzejmość i nastawienie na rozwiązanie problemu, a nie jego multiplikowanie.”Ola Hajn, Output

Czy to rozwiązanie dla Twojej firmy?

Jeśli prowadzisz firmę i rozpoznajesz u siebie choć jedną z tych sytuacji, warto porozmawiać:

  • Twój zespół korzysta z AI, ale każda osoba po swojemu i z różnym skutkiem,
  • pliki i wiedza o firmie mają kilka wersji, które się rozjeżdżają,
  • żeby wiedzieć, co dzieje się w firmie, musisz dopytywać każdą osobę,
  • płacisz za program, z którego zespół praktycznie nie korzysta.

Od czego zaczynamy

Każdą współpracę zaczynamy od audytu. Sprawdzamy, jak dziś pracuje Twoja firma, gdzie tracisz czas i co agent AI może u Ciebie przejąć. Po audycie wiesz, od czego zacząć.